List motywacyjny: 12 typowych błędów. Antywzór listu (rady eksperta)
LoaderCircle

List motywacyjny: 12 typowych błędów. Antywzór listu (rady eksperta)

Średnia 4.0 (2 oceny)

Joanna Ryś

Specjalista ds. sourcingu

linkedintwitter
Joanna Ryś

Aktualizacja:

Średnia 4.0 (2 oceny)

Wiele osób uważa, że pisanie listu motywacyjny to ta przyjemniejsza część rekrutacji. Względnie swobodna forma tego dokumentu, pozwala na zaakcentowanie wielu kluczowych informacji o kandydacie. Niestety i tu pojawiają się również pewne komplikacje. Wiele osób, ubiegających się o pracę, nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że w liście motywacyjnym popełnia błąd za błędem. Jak wystrzegać się ich i w pełni cieszyć się sukcesami rekrutacyjnymi? Mam nadzieję, że po przeczytaniu poradnika znajdziesz na nie odpowiedź. Bowiem list motywacyjny może stać się Twoją przepustką do rozmowy kwalifikacyjnej.

Co wyniesiesz z tego poradnika?

Obiecuję Ci, że po przeczytaniu mojego poradnika, będziesz wiedział jak zabłysnąć swoim listem motywacyjnym. Mówiąc w skrócie, dzięki wyeliminowaniu kilku błędów (dokładniej 12), będziesz w stanie odnieść sukces 😃

Dzięki dotychczasowemu doświadczeniu w pracy rekrutera, zebrałam 12 najczęstszych błędów popełnianych w liście motywacyjnym. Takie, które mocno zaburzają obraz Twojej osoby w oczach pracodawcy. Możesz zastanawiać się, jak pisząc o sobie, swoich umiejętnościach i doświadczeniu, można popełnić błąd? Uwierz mi, że można!

List motywacyjny to nie tylko luźny zlepek zdań, które opisują Twoją postać. Nawiasem mówiąc już czas na zmianę postrzegania tego, jakie funkcje powinien spełniać list motywacyjny. Tu każde zdanie powinno mieć moc!

Ogólnie mówiąc zaserwuj rekruterowi taką porcję pozytywnych wrażeń, że po ich „wchłonięciu” będzie chciał zaprosić Cię na rozmowę kwalifikacyjną.

Zapraszam Cię do mojego przeglądu najczęściej popełnianych błędów w liście motywacyjnym!

Zatem ruszajmy! 😃

12 najczęściej popełnianych błędów w liście motywacyjnym

Nie przedłużając zbytnio, poniżej znajdziesz aż 12 błędów, które notorycznie przytrafiają się kandydatom w liście. W głównej mierze skupiłam się na budowaniu treści w liście motywacyjnym, ponieważ to ona jest tutaj główną wartością. Która nadaje im unikalnej jakości.

List motywacyjny jest Twoją wizytówką, w której jak najlepiej powinieneś „sprzedać siebie” rekruterowi. Przekonaj go, że to właśnie na Ciebie czekał.

Wprawiony rekruter nie potrzebuje wiele czasu, aby stwierdzić, czy list motywacyjny jest wart jego uwagi. Dlatego staraj się, aby Twój list był naprawdę warty przeczytania!

Jesteś gotowy? Zaczynajmy! 😃

Uniwersalny list motywacyjny

Uniwersalny list motywacyjny to prawdziwa "zmora" rekruterów.
LoaderCircle
Uniwersalny list motywacyjny to prawdziwa „zmora” rekruterów.

Niestety większość listów motywacyjnych, które napływają w trakcie organizowanej rekrutacji, posiadają jeden podstawowy błąd. Są kompletnie oderwane od oczekiwań rekrutera. Już na początku widać, że kandydat, który takowy list przygotowywał, nie poświęcił czasu na przystosowanie go do tej konkretnej oferty pracy. Jest to kolosalny problem!

Przeprowadzając niejedną rekrutację, zauważyłam, że kandydaci główny nacisk kładą na Curriculum vitae. Bardzo po macoszemu traktują zaś list motywacyjny. Z czego to może wynikać?

  • Po pierwsze. Nie wiedzą, jak napisać dobry list motywacyjny.
  • Po drugie. Nie dostosowują go do wymagań rekrutera.
  • Po trzecie. Używają kolokwializmów, uogólnień.
  • Kolejno, posługują się sztampowymi określeniami. Przesycają list motywacyjny nic nieznaczącymi przymiotnikami.
  • Podsumowując, nie wiedzą o czym pisać, dlatego powielają treści z CV.

Niestety wszystkie te założenia składają się na obraz uniwersalnego listu motywacyjnego. Faktem jest, że rekruterzy otrzymują takich aplikacji dziesiątki. Czytają je przez palce, w końcu nie mówią one nic nowego o kandydacie. Każdy jest pracowity, komunikatywny, umie pracować w zespole, zatem którego wybrać?

Poniżej zebrałam Ci kilka wskazówek, które rzeczywiście działają.

Twój list motywacyjny będzie dzięki nim ciekawy, a przede wszystkim wyróżni się spośród pozostałych.

  • Na wstępie, przeczytaj uważnie ofertę pracy.
  • Następnie, podkreśl wymagania rekrutera i zestaw je ze swoimi posiadanymi umiejętnościami.
  • Wybierz kilka atutów, o których będziesz chciał napisać i które są Twoją mocną stroną.
  • Przede wszystkim argumentuj.
  • Używaj konkretów, ale także powołuj się na liczby oraz daty.
  • Na koniec, pisz o celach na tym konkretnym stanowisku.

Jak widzisz nie jest to wcale takie trudne. Jeżeli chcesz wiedzieć więcej odnośnie tego, jak napisać list motywacyjny. Zajrzyj koniecznie do moich poprzednich artykułów. Zebrałam w nich praktyczne porady, które ułatwią Ci pracę nad tym dokumentem.

Lećmy dalej!

Używanie „oklepanych” zwrotów

Używanie "oklepanych" zwrotów w liście motywacyjnym, to coś, czego rekruterzy nie trawią.
LoaderCircle
Używanie „oklepanych” zwrotów w liście motywacyjnym, to coś, czego rekruterzy nie trawią.

Tak, jak już wcześniej wspominałam Ci, ok. 80% listów motywacyjnych to uniwersalne wzory, które napływają do rekruterów. Kandydaci po najmniejszej linii oporu ściągają je z internetu i kropka w kropkę przeklepują jej treść do swojego listu motywacyjnego. Nie wiedząc, że robią sobie tym krzywdę.

Oczywiście nie zniechęcam Cię do posiłkowania się gotowymi rozwiązaniami. Mogą one być świetnym kierunkowskazem, jak napisać list motywacyjny pod konkretne stanowisko. Dla Ciebie również przygotowaliśmy takie zestawienie.

Jednak pamiętaj, że jest to TYLKO wzór! Pozostałą część pracy nad unikalną treścią musisz wykonać Ty.

Przejdę zatem do meritum tej części poradnika.

Zastanawiasz się, o czym myślę, mówiąc „oklepane” zwroty? To są właśnie takie sformułowania, które kandydaci czerpią z gotowców i bezrefleksyjnie kopiują do swoich listów motywacyjnych. Tutaj umieściłam kilka takich flagowych przykładów.

Niestety, ale rekruterzy nic nowego nie są w stanie z nich wyczytać. Nie robią one na nich wrażenia, ponieważ poza Tobą umieściło je jeszcze kilkunastu innych kandydatów.

Jak to zmienić?

Nasuwa się przede wszystkim jedna odpowiedź. Przyłóż się do pisania listu motywacyjnego 😃

Wyobraź sobie, że to Ty jesteś rekruterem. Wejdź w jego buty i zastanów się, czego sam oczekiwałbyś od potencjalnych pracowników. Co Ciebie przekonałoby do tego, aby zatrudnić tę właśnie osobę?

  • Pisanie językiem korzyści jest jak najbardziej wskazane.
  • Stawianie sobie celów, do których będziesz dążyć, które będą nakręcać Cię do działania.
  • A może jest coś innowacyjnego, co chciałbyś zaproponować rekruterowi, a co przełożyłoby się na lepsze funkcjonowanie działu, a może i całej firmy?

Zobacz, wystarczy tylko zmienić punkt widzenia, a pomysły same napływają do głowy. Nie zmarnuj tego i napisz list motywacyjny, który zrobi potężne wrażenie na pracodawcy.

Jesteś gotowy na więcej? Przejdźmy do kolejnej części.

Korzystanie z gotowych wzorów listów motywacyjnych

List motywacyjny - gotowe wzory
LoaderCircle
Gotowe wzory listów motywacyjnych powinny stanowić wyłącznie źródło inspiracji.

W internecie aż roi się od gotowych wzorów listów motywacyjnych.

Czy to źle?

Z jednej strony tak, a z drugiej nie. Uważam, że takie listy motywacyjne mogą być ciekawą inspiracją. Ale tylko inspiracją!

Dopiero raczkujesz na rynku pracy? Nie wiesz jak napisać list motywacyjny? Nie mówiąc już o spersonalizowaniu go pod siebie i wymagania rekrutera? Właśnie dla Ciebie przygotowane są takie gotowe wzory listów motywacyjnych. Jeżeli poszukujesz pracy jako animator, strażak, bądź account manager, wejdź do zebranego przez nas zbioru listów motywacyjnych na konkretne posady. I inspiruj się 😃

Pamiętaj jednak, że od inspirowania do kopiowania jest mały kroczek, a to już nie jest dobrze widziane. Przede wszystkim osób takich jak Ty może być więcej. Osób, które jedynie przekleją do swojej aplikacji zdania z „gotowca”. Chyba nie chcesz być jednym z nich? W końcu masz ambicje i jesteś w stanie napisać list motywacyjny lepiej 😃

Także uważaj i ślepo nie podążaj za wzorami z internetu, aby przypadkiem nie stworzyć antywzoru listu motywacyjnego.

„Bezosobowy” pierwszy akapit

List motywacyjny - kluczowy pierwszy akapit i pierwsze zdanie
LoaderCircle
W liście motywacyjnym kluczowe znaczenie ma pierwszy akapit a nawet pierwsze zdanie!

Dobry list motywacyjny zaczyna się od dobrego pierwszego akapitu! Ma on kluczowe znaczenie dla powodzenia Twojego listu motywacyjnego!

Pierwszy akapit a nawet pierwsze zdanie!

Może nie orientujesz się, ale bardzo często rekruterzy już na wstępie odrzucają listy motywacyjne, które zaczynają się tak samo. Szukają dalej, aż w końcu coś ich zaskoczy. Ile razy można czytać o tym, że napisałeś list motywacyjny na stanowisko X, w odpowiedzi na ofertę pracy Y. Nudy prawda?

Znajdź taki haczyk, na który złapiesz rekrutera! 😃

Ciekawe przykłady znajdziesz w moim artykule odnośnie podstaw pisania listu motywacyjnego, który znajdziesz tutaj. I naprawdę nie obrażę się, jeżeli z nich skorzystasz 😉

List motywacyjny „oderwany” od CV

List motywacyjny i CV powinny być spójne
LoaderCircle
List motywacyjny i CV powinny być spójne. Zarówno merytorycznie, jak i estetycznie.

Błąd, błąd, błąd! Nie możesz tak robić!

List motywacyjny ma bardzo duży związek z CV. Przede wszystkim dokumenty te powinny tworzyć spójną całość, w obu obszarach:

  • w kwestii merytorycznej,
  • oraz estetycznej.

Zacznijmy od tej drugiej. Poniżej masz kilka rad, jak dobrze połączyć list motywacyjny z CV:

  • Spraw, aby list motywacyjny posiadał tą samą, czytelną czcionkę.
  • Kolejno użyj takich samych kolorów.
  • Nie bój się pogrubiać ważniejszych informacji (zarówno w CV i liście motywacyjnym)
  • Kolejnoposługuj się takim samym tłem.

Liczy się również efekt wizualny. W końcu każdy z nas lubi czytać „ładne” rzeczy. Takie, które są schludne i przygotowane z pieczołowitością. W efekcie jest to po prostu profesjonalne!

Przejdźmy zatem do merytorycznej części.

Na wstępie pamiętaj, że list motywacyjny powinien być kontynuacją Curriculum vitae. A nie tak jak myśli większość kandydatów, opisem punktów z CV. Na pewno nie rób tego!

Niektórzy specjaliści mówią, aby nie powielać tego, co napisało się w CV. Osobiście uważam, że warto wybrać kilka kluczowych informacji i rozbudować je w liście motywacyjnym. W końcu w CV nie ma na to miejsca. A list motywacyjny jest po to, aby w nim argumentować, wymieniać przykłady, przywoływać konkretne liczby, daty itd.

„Królestwo” przymiotników

"Królestwo" przymiotników w liście motywacyjnym
LoaderCircle
„Królestwo” przymiotników w liście motywacyjnym to nie jest dobra droga.

Śmiało można napisać, że list motywacyjny jest rajem dla osób, które znają bogactwo części mowy języka polskiego. Konkretniej rzecz ujmując mam tu na myśli przymiotniki. W liście motywacyjny, ale i w Curriculum vitae, aż roi się od nich. Można powiedzieć, że niektórzy kandydaci wręcz prześcigają się w tym, kto ma ich więcej w swojej aplikacji.

Wszystko byłoby dobrze, tylko odpowiedzmy sobie szczerze po co?

Nie pisz o „oczywistych oczywistości ach”, takich jak:

  • pracowitość,
  • punktualność,
  • sumienność,
  • zaangażowanie.

W końcu nikt nie tworzy miejsc pracy dla wiecznych spóźnialskich, którzy bimbają sobie w pracy, a wszystko to, co mieli zrobić na wczoraj, zrobią w przyszłym tygodniu. Brzmi to śmiesznie, prawda? 😃

Naprawdę przeczytaj uważnie ofertę pracy, ponieważ to ona powinna być Twoją największą inspiracją. Jeżeli tak nie jest, poszukaj w internecie, jakie cechy są pożądane w pracy na stanowisku, na które aplikujesz. Kiedy już to zrobisz, wybierz kilka z nich. Tych, w których czujesz się mocny. Na nich skoncentruj swój list motywacyjny.

Potrzebujesz przykładów? Zapraszam Cię do lektury mojego poradnika. Znajdziesz w nim wielość przykładów, o tym jak pisać skuteczny list motywacyjny.

Chodźmy dalej! 😃

Zbyt długi list motywacyjny

Zbyt długi list motywacyjny
LoaderCircle
Zbyt długi list motywacyjny potrafi zniechęcić niejednego rekrutera.

Z własnego doświadczenia wiem, że najdłuższe listy motywacyjne najczęściej przesyłają kandydaci, którzy nie za wiele mają do powiedzenia.

Upychają tam przymiotniki, czarują ogólnikami, a summa summarum nie ma w nich zbyt wielu konkretów. A przecież o te „konkrety” właśnie chodzi rekruterowi!

Oczywiście nie jest to regułą. Zdarzają się również takie listy motywacyjne, które pomimo tego, że są długie i zajmują kilka stron, aż miło się czyta. Jest to jednak niewielki procent.

Osobiście jednak uważam, że list motywacyjny powinien zajmować jedną stronę A4, a na pewno nie więcej niż dwie. Przede wszystkim dlatego, że rekruterzy nie mają aż tyle czasu, aby rozczytywać się w aplikacjach kandydatów. Szczególnie wtedy kiedy jest ich kilkadziesiąt. Po drugie dokument taki powinien być poręczny. Problemem nie powinno być znalezienie w nim jakiejś konkretnej informacji.

Także pamiętaj, nie ilość, ale jakość ma znaczenie!

Jeżeli chcesz zobaczyć, jak powinien wyglądać kompaktowy list motywacyjny, zajrzyj do mojego artykułu.

Przechwalanie się w liście motywacyjnym

Przechwalania się w liście motywacyjnym
LoaderCircle
List motywacyjny to nie miejsce na poprawienie swojego ego. Nie traktuj go, jak listingu swoich pochwał.

Na początku rozróżnię czym jest przechwalanie od pewności siebie.

Pewność siebie to świadomość posiadania cennych umiejętności, które będziesz w stanie dobrze wykorzystać. Umiejętne żonglowanie nimi w liście motywacyjnym jest na wagę złota.

Przechwalanie zaś w moim rozumieniu, to posiadanie pewnych braków, które próbujesz przykryć patetycznymi zwrotami, które są istnym gołosłowiem. Faszerowanie nimi listu motywacyjnego to istna zbrodnia.

Pokażę Ci, co pojawia się najczęściej w takich „przechwałkowych” listach motywacyjnych:

Jestem najlepszym kandydatem…

Jeżeli nie zatrudnicie mnie, zrobicie błąd.

Nikt nie zrobi tego lepiej ode mnie.

Co o tym myślisz?

Mnie od samego czytania czegoś takiego, odrzuca od takiego kandydata. Pisanie w takiej formie jest po prostu aroganckie. Ponadto może narazić się na śmieszność. W końcu nigdy nie wiesz, z jakimi kandydatami „rywalizujesz” o rozmowę kwalifikacyjną.

Także lepiej trzymać się z daleka od takiego budowania swojego wizerunku w liście motywacyjnym.

Teraz pora na kolejną „perełkę” 😃 Czytaj dalej!

Proszenie, błaganie w liście motywacyjnym

Upraszanie się w liście motywacyjnym
LoaderCircle
Upraszanie się w liście motywacyjnym to zdecydowanie zła praktyka. Nie stosuj jej! Oczaruj rekrutera swoją prezentacją, zamiast stosować takie praktyki.

Nie próbuj korzystać z takich chwytów. Nie proś, nie błagaj, nie żądaj z trzech powodów:

  1. Stawiasz się niejako w roli ofiary, która jest zdesperowana, aby zdobyć pracę. Pamiętaj, że jeżeli trafisz na nieuczciwego pracodawce, może wykorzystać to przeciwko Tobie. Czy to proponując Ci niższe wynagrodzenie, czy też naciągając Cię na niepłatne nadgodziny.
  2. Niestety, ale pracodawcy nie mogą kierować się litością przy zatrudnianiu. Mają określone wymagania i jeżeli ich nie spełniasz, to Twoje prośby nie zrobią na nich wrażenia.
  3. Jest to po prostu irytujące dla rekrutera, kiedy próbuje się ich przekonać do siebie takimi zagraniami „poniżej pasa”.

Także dokładnie przemyśl swoją narracje. Lepiej postawić na konkretne umiejętności i mieć satysfakcje, że to dzięki nim dostałeś zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną.

Błędy – językowe, literówki, złe nazwy.

Literówki w liście motywacyjnym
LoaderCircle
Literówki w liście motywacyjnym to poważny błąd. Wystrzegaj się ich!

Nie dopuszczaj do tego, aby list motywacyjny został wysłany z błędami językowymi. Odpal w edytorze tekstu powiadomienie o błędach i skrupulatnie je poprawiaj. Jest to kompletnie nieprofesjonalne, jeżeli Twoja wizytówka będzie miała „babola na babolu”.

Daj do przeczytania Twój list motywacyjny osobie postronnej, która również dokona korekty.

Nie używaj także terminów, których nie rozumiesz. Jeżeli czegoś nie jesteś pewien, doczytaj o tym w internecie. Na pewno taka wiedza przyda Ci się w przyszłości.

Pamiętaj również o tym, że niedopuszczalne są błędy w nazwie firmy, do której aplikujesz. Jest to po prostu nietaktowne i niegrzeczne.

Nie miałeś takiej sytuacji, że zirytowałeś się tym, że ktoś błędnie wymawia Twoje nazwisko i na każdym kroku ten błąd popełnia?

Nie jest to nic przyjemnego!

CV nie jest najważniejsze

CV i list motywacyjny muszą iść ze sobą w parze
LoaderCircle
CV i list motywacyjny muszą iść ze sobą w parze

Podobnie jak list motywacyjny, tak samo Curriculum vitae jest istotne. Tym bardziej, jeżeli wymaga tego pracodawca.

Zanim zabierzesz się za list motywacyjny, sprawdź czy jest wymagany przez rekrutera. Szkoda marnować czasu na niego, jeśli w danej firmie kładzie się główny nacisk na CV.

Przygotowując dobry list motywacyjny. Wskazane jest posiadanie, już wcześniej napisanego, dokumentu wyjściowego. Mam tu na myśli oczywiście Curriculum vitae. Jest to Twój zbiór cech, poukładanych w sensownej kolejności, które ułatwią Ci pracę nad listem motywacyjnym.

Jeżeli jeszcze nie posiadasz CV, koniecznie przeczytaj moje poradniki. Tutaj znajdziesz wszystkie informacje o tym, jak powinno wyglądać dobre CV. Zaś w tym miejscu znajdziesz praktyczne wskazówki, o tym co robić, a czego wystrzegać się przy pisaniu skutecznego Curriculum vitae.

Chyba, że już posiadasz takowe, to koniecznie przejrzyj ten poradnik. Znajdziesz w nim 24 najczęściej popełniane błędy wraz z radami, jak ich uniknąć.

Zły zapis listu motywacyjnego

Zły zapis listu motywacyjnego
LoaderCircle
Zły zapis listu motywacyjnego. Tyczy się to zarówno formatu pliku, jego nazwy oraz Twojego e-maila.

Rekruter bardzo dużo uwagi skupia również na tym, w jakiej formie został do niego wysłany list motywacyjny.

Oczywiście już nie mówię o tym, że wielokrotnie zdarzają się sytuacje, iż kandydat przesyła go na niewłaściwy adres mailowy, który znalazł w czeluściach internetu. Czy też wysyła go pocztą na ogólny adres firmy.

Przed wysłaniem doczytaj, w jaki sposób i gdzie masz przesłać swoją kandydaturę.

Kolejno pojawiającymi się błędami są:

  • Przesyłanie listu motywacyjnego w formacie roboczym.doc
  • Losowa nazwa dokumentu, która nie mówi nic nikomu. Nie wiadomo, czy to wirus czy to list motywacyjny 😉

Rozwijając nieco te punkty, to musisz wiedzieć, że jedynym słusznym formatem do wysyłania oficjalnych dokumentów jest.pdf.

O tym, jak to zrobić, doczytasz w tym artykule.

Zadbaj również o odpowiednią nazwę pliku. Zalecam Ci zastosowanie takiego nazewnictwa:

jan_kowalski_list_motywacyjny.pdf

Wygląda to zdecydowanie lepiej niż:

asdasasdadf_file-97682873.doc

Jeśli chcesz kompleksowo zgłębić temat korespondencji do pracodawcy, to odsyłam Cię do publikacji ” Co napisać w mailu z CV do pracodawcy?”, gdzie bardzo szczegółowo rozprawiliśmy z tym tematem.

To już wszystko. Teraz czas na podsumowanie!

Zakończenie

Dobiliśmy do brzegu!

Mam nadzieję, że zebrana przeze mnie wiedza, przyda Ci się przy pisaniu Twojego listu motywacyjnego. Pamiętaj, aby wysyłając go, przeanalizować go właśnie pod kątem ewentualnych błędów. Takich, które mogły się wkraść, pomimo naszych szczerych intencji.

Jeśli chciałbyś doczytać więcej o tym, jak pisać list motywacyjny, zapraszam do pozostałych moich poradników. O tym, jak napisać go perfekcyjnie, trzymając się wszystkich najlepszych standardów, pisałam tutaj. Zaś w tym artykule znajdziesz wszystkie „smaczki” dotyczące pisania profesjonalnego listu motywacyjnego.

Do zobaczenia w kolejnym poradniku!

Spodobał Ci się ten poradnik?

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli ocenisz go na 5 gwiazdek

Średnia 4.0 (2 oceny)

Joanna Ryś
LoaderCircle

Joanna Ryś

Specjalista ds. sourcingu

linkedin
LoaderCircle
twitter
LoaderCircle
Joanna Ryś

Specjalista ds. sourcingu

Joanna posiada 8-letnie doświadczenie w branży rekrutacyjnej, a obecnie pracuje jako Główny Strateg do spraw Sourcingu w obszarze EMEA w firmie HAYS.. Microsoft, Rolls Royce Aerospace, Abbott, AB Inbev to kilka firm z portfolio...klientów z którymi współpracowała, a do jej zadań należy definiowanie strategii pozyskiwania kandydatów w Europie, samodzielne zaradzanie narzędziami rekrutacyjnymi, monitorowanie stopy zwrotu inwestycji, wdrażanie inicjatyw z obszaru Employer Branding do procesów rekrutacyjnych oraz analiza danych. Dzielenie się wiedzą i dyskusje na temat pracy z kandydatami są jej pasją, dlatego chętnie tworzy nowe programy szkoleniowe, prowadzi zajęcia na studiach podyplomowych, organizuje warsztaty ze studentami krakowskich uczelni, pracownikami swojej firmy i wolnymi słuchaczami wywodzącymi się z różnych organizacji społecznych. Pasjonatka gier komputerowych i zagadnień socjoekonomii.