Kategoria:

Praca

7 interesujących statystyk na temat rekrutacji, które musisz znać!

Średnia 4.5 (4 oceny)

Joanna Ryś

Specjalista ds. sourcingu

Aktualizacja:

Średnia 4.5 (4 oceny)

Czy rekruterzy wykorzystują social media do poszukiwania pracowników? Jakie serwisy social media to cenne źródło nowych pracowników? Ile czasu rekruter poświęca na analizę Twojego CV? Jak zapatrujemy się na możliwość zmiany pracy? Czy tzw. googlowanie pracowników to popularny proceder? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w tej publikacji!

Poszukiwanie pracy z jednej strony, z drugiej rekrutacja, to obszary, które często poddawane są profesjonalnym badaniom. Wyniki takich badań niejednokrotnie pokazują rzeczywistość odmienną, od tej przez nas spodziewanej. Tak samo jest i w tym przypadku. Serwis workology.com pokusił się o zebranie 7 najciekawszych statystyk z corocznych badań rynku pracy, które prowadzi Jobvite.

Jako, że wyniki są naprawdę ciekawe, postanowiłam zaprezentować je na łamach naszego serwisu.

Co wynika z badań?

Jeszcze dosłownie 30 sekund, i przechodzimy do szczegółowych wyników badań. Zanim jednak je zobaczysz, to pozwól, że nakreślę ich kontekst. Tak, abyś nie miał do mnie pretensji.

  • Przede wszystkim badania dotyczą rynku amerykańskiego,
  • Po drugie, badania pochodzą z lat 2016-2017

Także miej proszę to na uwadze. Amerykański rynek pracy znacząco różni się od polskiego. To fakt. Myślę jednak, że w dużym stopniu możemy odnieść wyniki badań również i do polskich realiów.

96% rekruterów wykorzystuje social media do rekrutacji

Może nie zdajesz sobie sprawy, ale AŻ 96% rekruterów wykorzystuje social media do procesu rekrutacji. Dlatego tak jak już wspominałam w moim poradniku to ważne, abyś jeszcze przed poszukiwaniem pracy zadbał o swój wizerunek we wszelakich mediach społecznościowych. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wracając jednak do tematu. Firmy wykorzystują media społecznościowe do:

  • kontaktu z potencjalnymi klientami, przyszłymi pracownikami czy też mediami.
  • bądź też pokrótce informują o tym, „co u nich słychać”.

Oczywiście jest to coraz popularniejsza praktyka. Ma na celu odejście od powszechnego myślenia, że praca to nic innego jak „robota”, którą trzeba wykonać, a po godzinach pracy nic co z nią związane już się nie liczy.

Rekrutacja a social media

Niektóre firmy wychodzą również poza schematy zwykłych rekrutacji. To właśnie w mediach społecznościowych poszukują odpowiednich kandydatów do pracy. Oczywiście takie portale jak LinkedIn czy GoldenLine są właśnie ku temu stworzone. Ty tworzysz swój profil, a pracodawcy sami się do Ciebie zgłaszają. Dlatego tak istotne, aby na bieżąco go aktualizować. Uzupełnianie informacji, chwalenie się swoimi osiągnięciami czy informowanie o awansach. To właśnie takie informacje budują Twój wizerunek.

Zatem pamiętaj, skuteczne CV, list motywacyjny to jedno. Nie zapominaj jednak, że właśnie w tym momencie może Twoje konto na GoldenLine przeglądać rekruter, którego zainteresuje Twoja osoba. Już na wstępie na zmarnuj tej szansy!

LinkedIn to najlepsze źródło nowych pracowników

Jak wynika z badań LinkedIn jest najcześciej wybieranym narzędziem do rekrutacji nowych pracowników. Liczby mówią wszystko! LinkedIn to 500 milionów członków. W takiej solidnej grupie już można znaleźć pracownika marzeń, prawda? 😉 Oto jak prezentuje się popularność serwisów społecznościowych wśród rekruterów. Po prawej procent rekruterów, którzy wskazali dany serwis social media w swoich poszukiwaniach.

  1. LinkedIn – 87%
  2. Facebook – 55%
  3. Twitter – 47%
  4. Glassdoor – 38%
  5. Youtube – 21%
  6. Google Plus – 14%
  7. Instagram – 13%
  8. Snapchat – 3%

Ponownie zachęcam Cię do tego, aby dbać o swój profil w tym, czy też innym serwisie. Twoje kontakty zawodowe na pewno na tym nie ucierpią, a wręcz przeciwnie – staniesz się widoczny dla innych osób w branży. Nie ma sensu aby się rozdrabniać. Wybierz jeden serwis i załóż tam swoje konto. Uzupełnij informacje o dotychczasowym doświadczeniu zawodowym, umiejętnościach, obowiązkach i osiągnięciach. Poproś znajomych z pracy, aby  potwierdzili je. Nie zapomnij o referencjach! Są jak najbardziej wskazane.

LinkedIn jest serwisem nr 1 wśród rekruterów

Podsumowując zawsze lepiej mieć konto na LinkedIn niż go nie mieć. Pamiętaj jednak, aby o nie dbać. W końcu to Twoja wizytówka online 🙂

6 sekund – tyle czasu rekruter poświęca na CV

O tym, że rekruter spędza średnio 6 sekund na każde CV pisałam już tutaj. Jak wynika z badań, masz tylko kilka sekund na przyciągnięcie uwagi rekrutera do swojej kandydatury. Myślisz, że to nie jest możliwe, albo po prostu w tak krótkim czasie nie da się przeprowadzić właściwej selekcji? Uwierz, że mapy ciepła nie kłamią. Ba! Mogę Ci nawet powiedzieć, że wzrok rekrutera podąża po aplikacji tworząc kształt litery F.

Rekruter spędza średnio 6 sekund nad każdym CV

Oczywiście na wszystko jest sposób. Nawet na to, aby rekruter spędził nieco więcej czasu nad Twoim CV niż te 6 sekund. Musisz po prostu zrobić dobre wrażenie. To właśnie dzięki temu spowodujesz, że Twój pracodawca dokładnie przejrzy Twoje CV, przejdzie do listu motywacyjnego, wyszuka Cię na LinkedIn, a summa summarum zaprosi Cię na rozmowę kwalifikacyjną.

Po więcej szczegółów, jak to zrobić zapraszam Cię do moich poradników – tutaj i tutaj.

50% osób rozważa zmianę zatrudnienia (2016)

Czy wiesz, że w 2016 roku aż 50% osób zatrudnionych w branży technologicznej i zdrowotnej rozważało zmianę swojej ścieżki kariery? Było to spowodowane umacnianiem się gospodarki. Rekruterzy tylko czekają na takich wartościowych pracowników, których będą w stanie po prostu „urobić” i przekonać do pracy w firmie, którą reprezentują.

50% pracowników rozważało zmianę pracy w 2016 roku (branża zdrowotna i technologiczna)

Nie bez powodu mówi się obecnie o nowych trendach na rynku pracy. Obecnie przepływ pracowników staje się bardzo płynny, jedni pracownicy są kuszeni większymi zarobkami i szansą szybkiego awansu. Drudzy zaś po odbyciu dodatkowych szkoleń z dnia na dzień mogą się przebranżowić. Jest to głównie spowodowane tym, że pracownik zyskuje na wartości. Szczególnie dobry pracownik! Taka osoba już wie, że to ona odpowiada za sukces swojej firmy, a nie tylko prezes nadzorujący firmę zza biurka.

Co druga firma „googluje” kandydatów do pracy

Wiesz, że już co druga firma traktuje wyszukiwarkę internetową jako źródło informacji o kandydacie do pracy? Może Cię to dziwi, ale z własnego doświadczenia wiem, że to standardowy proces. Szczególnie jeżeli mówimy o rekrutacji na wyższe stanowiska. Firma pozyskująca kandydata chce wiedzieć o nim jak najwięcej. I nie mam tutaj na myśli tylko informacji o jego doświadczeniu zawodowym.

Oczywiście zawsze na pierwszy ogień idzie weryfikacja informacji, które kandydat umieścił w CV. Sprawdzanie, czy faktycznie pracował na danym stanowisku, czy przesłane referencje są na pewno prawdziwe lub czy kurs, którego ukończeniem chwali się, faktycznie jest organizowany. Wszystko to ma celu sprawdzenie płaszczyzny dotyczącej kompetencji pracownika.

Co druga firma googluje kandydatów do pracy

W każdej pracy liczy się jednak coś więcej. Przełożony chce wiedzieć, że osoba odnajdzie się wśród reszty zespołu, że po prostu „pasuje” do tego miejsca i tych ludzi. Coraz częściej zdarza się, że rekruter sprawdza również prywatne konta na Facebooku czy Instagramie. Oczywiście nie musisz się na to godzić i po prostu przestań upubliczniać swoje konto. Albo po prostu uważaj na to, co wrzucasz do sieci? 🙂

90% poszukujących pracy wspomaga się urządzeniami mobilnymi

Aż 90% osób, poszukujących pracy, wspomaga się w swoich poszukiwaniach telefonem. Oczywiście pod wieloma względami nie jest to wygodne. Przygotowanie odpowiednich aplikacji na ekranie telefonu jest często skazane na porażkę. Wtedy najcześciej korzystamy z przenośnych komputerów lub tabletów. Nie ukrywajmy jednak telefon nierzadko jest „przedłużeniem” naszej ręki. Nie chcemy się z nim rozstawać.

Ważne jest to, aby uświadomić rekruterom jak istotne jest dostosowanie poszczególnych etapów rekrutacji do mobile’a. W końcu czemu nie zastąpić  tradycyjnego CV i listu motywacyjnego, formularzem rekrutacyjnym?

90% osób szukających pracy przegląda oferty za pomocą urządzeń mobilnych

Oczywiście rozwiązanie takie ma swoje plusy i minusy, nad którymi można byłoby gdybać dniami i nocami. Jednak podążając za postępem technologicznym i tak naprawdę ludzkimi przyzwyczajeniami, warto byłoby je chociażby rozpatrzeć. Prawda?

2% – tyle nadesłanych CV otrzymuje zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną

Zmartwię Cię, ale z niniejszych badań wynika, że tylko 2% kandydatów, którzy przesłali swoje CV, dostaje zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną. Jak widzisz bardzo ważne jest to, aby dopieścić swoją aplikację. Zarówno Ty, jak i Twoje CV oraz list motywacyjny musicie spełniać pewne kryteria. Ty, jako kandydat przeczytaj dokładnie wymagania, które zamieścił pracodawca w ogłoszeniu o pracę. Jeżeli nie spełniasz jego oczekiwań, po prostu zrezygnuj. Nie marnuj swojego czasu!

2% z nadesłanych CV zostaje zaproszone na rozmowę kwalifikacyjną

Odpowiednio przygotowane CV i list motywacyjny to niejednokrotnie klucz do sukcesu. Przede wszystkim zobacz, jakich dokumentów wymaga od Ciebie rekruter. Nie bądź nadgorliwy! Jeżeli jest tylko informacja o Curriculum vitae to nie przesyłaj listu motywacyjnego.

Jeżeli nadal głowisz się nad tym, jak napisać skuteczne CV, to koniecznie zajrzyj tutaj. Nie możesz zmrużyć oczu w nocy, a list motywacyjny spędza Ci sen z powiek? Jest na to jedna rada. Zapoznaj się z moimi poradnikami dotyczącymi profesjonalnego pisania listu motywacyjnego. Znajdziesz je tutaj i tutaj.

Spodobał Ci się ten poradnik?

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli ocenisz go na 5 gwiazdek

Średnia 4.5 (4 oceny)

Joanna Ryś

Specjalista ds. sourcingu

Joanna Ryś

Specjalista ds. sourcingu

Joanna posiada 8-letnie doświadczenie w branży rekrutacyjnej, a obecnie pracuje jako Główny Strateg do spraw Sourcingu w obszarze EMEA w firmie HAYS. Microsoft, Rolls Royce Aerospace, Abbott, AB Inbev to kilka firm z portfolio klientów... z którymi współpracowała, a do jej zadań należy definiowanie strategii pozyskiwania kandydatów w Europie, samodzielne zaradzanie narzędziami rekrutacyjnymi, monitorowanie stopy zwrotu inwestycji, wdrażanie inicjatyw z obszaru Employer Branding do procesów rekrutacyjnych oraz analiza danych. Dzielenie się wiedzą i dyskusje na temat pracy z kandydatami są jej pasją, dlatego chętnie tworzy nowe programy szkoleniowe, prowadzi zajęcia na studiach podyplomowych, organizuje warsztaty ze studentami krakowskich uczelni, pracownikami swojej firmy i wolnymi słuchaczami wywodzącymi się z różnych organizacji społecznych. Pasjonatka gier komputerowych i zagadnień socjoekonomii.